Nasza historia
Pasja, wyobraźnia, rękodzieło – razem tworzymy wyjątkowe prace.
Dwa światy, jedna pracownia
LZ Studio to zderzenie dwóch żywiołów. Z jednej strony Zosia – kreatywna dusza, pełna kolorów, empatii i niekończących się inspiracji. Z drugiej Łukasz (czyli ja) – surowy, czarno-biały, poprawny i precyzyjny niczym moje maszyny: laser, drukarki 3D i CNC.
Na co dzień różni nas wiele, ale łączy pasja do tworzenia. W drewnie moja techniczna natura łagodnieje i – mówiąc wprost – zaczynam się luzować. Razem tworzymy małą, rodzinną manufakturę, w której technologia spotyka się z ciepłem ludzkich rąk.
Zosia: Od jednej maskotki do wiernej grupy Klientów
Wszystko zaczęło się niewinnie – od chęci zrobienia drobnego prezentu dla bliskiej osoby. Pierwsza maskotka, zdjęcie wrzucone na Instagram i… poszło. Pierwsze duże zlecenie niemal przerosło nasze ówczesne możliwości, ale dla nas „nie da się” nie istnieje, no bo kto – jak nie my
To były godziny pracy palców z szydełkiem i lasera wycinającego podstawy ze sklejki, później składanie, malowanie, pakowanie. Daliśmy radę. Dziś tamta pasja wyewoluowała. Zosia tworzy nie tylko urocze maskotki (amigurumi), ale także modne torebki, unikalne swetry i przytulne dekoracje do domu.
Łukasz: Skok na głęboką wodę (i dębowy stół)
Mnie do stolarstwa popchnęła konieczność ucieczki od codziennej rutyny i poniekąd problemy zdrowotne. Zlecenie na dębowy stół wpadło zupełnie przypadkiem. Sytuacja wyglądała tak: nie mam profesjonalnego sprzętu, nie mam drewna, a klient jest i czeka. Ale do odważnych świat należy, prawda?
Kupiłem maszyny i ruszyłem z tematem. Efekt? Solidne lite drewno dębowe na stalowych nogach w lakierze proszkowym. Realizacja okazała się czystą przyjemnością, a po oddaniu stołu od razu wpadło zlecenie na ławę do kompletu.
Później poszło już z górki. Dziś w mojej części warsztatu powstają szafki, nowoczesne stoliki oraz solidne stołki i ryczki. Tworzę też stylowe lampy, które rozświetlają wnętrza.
Serce pracowni
Obecnie sercem naszej pracowni są deski sztorcowe i torebki. To w nich łączymy użytkowość z pięknem naturalnego drewna. Gdy tylko czas pozwala (a doba ma niestety tylko 24h i czasem trzeba spać!), z przyjemnością toczę też unikalne misy i wazony.
Jak widzisz – jesteśmy małą rodziną, która dzieli się z Tobą tym, co ma najlepszego: pasją, zaangażowaniem i produktami, które mają duszę.
Rozgość się w naszym świecie!
Masz własny pomysł? Porozmawiajmy o nim!
Pamiętaj, że produkty, które widzisz w sklepie, to tylko ułamek naszych możliwości. Wiele naszych realizacji to projekty na indywidualne zamówienie.
Marzy Ci się stół o nietypowych wymiarach, dopasowany idealnie do Twojej jadalni? A może sweter w konkretnym kolorze, którego nie ma w ofercie? Lubimy wyzwania i chętnie sprawdzimy, czy jesteśmy w stanie zrealizować Twoją wizję. Napisz do nas lub zadzwoń – przeanalizujemy Twój pomysł i damy znać, co da się zrobić.










